sobota, 17 grudnia 2016

Dziś zostałem rozpoznany masakra

Dziś w galerii handlowej byłem a ktoś za mną wołał, że jestem bezdomnym i że śpię w samochodzie.... byłem z kolegami ze studiów. Na szczęście nie chyba się nikt nie połapał dostałem tylko pseudonim 'kamperowicz' kurcze czemu ta dziewczyna nie zostawiła tej informacji dla siebie. Niestety nocą się kręcę i nieraz zerwę zasłonkę. Ale obecnie chowam się w 100% w śpiworze kurcze.... najpierw policja kręciła się obok samochodu teraz coraz częściej ludzie się kręcą trudno wyjść niepostrzeżenie.
Aby udało mi się wyjść z tych problemów ......... miałem moment normalności....

czwartek, 15 grudnia 2016

Coś jest nie tak

Od dwóch dni nie mam sił bardzo szybko się męczę i trudno mi się skupić... muszę działać a czas ucieka mi między palcami. Muszę wreszcie coś wymyślać co dalej bo krążę między pracą a samochodem...

wtorek, 13 grudnia 2016

Wczoraj miałem niezły maraton

Wczoraj była chyba najmroźniejsza noc w tym roku gdybym nie miał śpiwora było by kiepsko.
Tylni szyba nieźle mi zamarzła, boczne podobnie ale słabiej nawet gdybym szyb niezasłania to i tak nikt by mnie nie zobaczył.
Na szczęście obecnie moje spanie wygląda następująco ale awaryjnie założyłem jeszcze dresy które ostatnio kupiłem :) 
Całość była naprawdę ciepła i rano nie chciało mi się wychodzić z tego kokona.... ale do pracy trzeba było iść. 

Gdyby nie taka pogoda jaka była wczoraj wczorajszy dzień byłby dla mnie idealny. Mam sporo motywacji do działania może trochę mniej czasu... nie wiem dlaczego ale ten czas dla mnie za szybko płynie brakuje mi czasu na wszystko. Nie wiem jak zorganizować sobie dzień aby mieć czas na wszystko

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Szansa na lepsze jutro

    Gdy zaczynałem prowadzić tego bloga nie spodziewałbym się, że spotka mnie tyle dobrego oprócz wsparcia duchowego, rzeczowego otrzymałem też pieniężne. Obecnie mam już odłożone pieniądze które wystarczą na kaucję na wynajem pokoju. Możliwe, że jeśli wszystko dobrze zorganizuje już niedługo zacznę normalne mieszkać. 
Ten rok był dla mnie ciężki na początku jeszcze myślałem, że jakoś to będzie potem potem kilka razy się podawałem. Obecnie patrzę w dal i widzę iskierkę nadziej o której jeszcze 2 miesiące temu nie mogłem marzyć. Przez ostatni miesiąc moje życie nabrało nowych kolorów zacząłem udzielać się towarzysko ludzie wokół widza, że jestem wesoły... wreszcie mam szanse na lepsze jutro. 

piątek, 9 grudnia 2016

Szybki skrót informacji co u mnie się działo w tym tygodniu

W tamten weekend byłem u znajomego powspominać stare czasy byłem tam od soboty do niedzieli wieczora. 

Fajnie było poczuć się jak kiedyś takie oderwanie od szarej codzienności. Poza tym zacząłem trochę pracować na czarno  jakieś drobne rzeczy zdalnie. Obecnie zarobiłem 53,6zł ale jeszcze zacząłem inne rzeczy których jeszcze nie skończyłem i tez będą za to pieniądze. Na razie jakoś daje sobie radę jest ciepło mieliśmy dopiero 1 tydzień który dał mi włość.  Śpiwór który dostałem naprawdę jest idealny  wcześniej zawsze miałem problem z komfortem cieplnym obecnie jest idealnie.  
    Myślę, że idę w dobrą stronę może za jakiś czas uda mi się uporać choć z częścią swoich problemów 

środa, 7 grudnia 2016

Delegacje -

W tym tygodniu mam same delegacje tak więc gwarantowane 30zł + godzony do odbioru. To też jest fajny paten aby pod reperować budżet.
Dopiero w piątek wieczorem będę mógł trochę więcej napisać co u mnie słychać

piątek, 2 grudnia 2016

No to mamy zimę


Teraz dopiero zaczyna się survival... temperatury spadają poniżej 2stopni wiec zaczyna być Ciężko. 

Myślę że większość z was nie zarobiło by tego co ja  ale mój poranek wygląda następująco:
1.Budzik 2 krótkie drzemki
2. Wyjście z śpiworku i przepranie się w samochodzie (epicki szok termiczny)
3. Walka z drzwiami aby wyjść do pracy 
4. Praca....

Zahartowany na maxa 

Kiedyś czytałem o innym człowieku który tak robił ale w o wiele cieplejszych warunkach:  
Ja na jego miejscu wolałbym kamera ale to rozwiązanie też jest fajne